3 podstawowe błędy w lokalnych kampaniach na Facebooku - Agencja InMarketing
Strona główna » Blog » 3 podstawowe błędy w lokalnych kampaniach reklamowych na Facebooku

3 podstawowe błędy w lokalnych kampaniach reklamowych na Facebooku

Zgłaszają się do nas często przedsiębiorcy, prowadzący małe biznesy, którzy sami chcieli spróbować reklamy na Facebooku. 90% z nich mówi, że Facebook Ads-y nie działają i próbują szukać pomocy w agencji reklamowej. Dlatego też postanowiliśmy rzucić lepsze światło na najczęściej popełniane błędy, które mogą odmienić skuteczność małych kampanii, szczególnie w przypadku biznesów lokalnych. 

Na wstępie ustalmy, czym są lokalne biznesy? To m.in. fryzjerzy, barberzy, kosmetyczki, małe kawiarnie i restauracje, puby, kluby fitness, szkoły tańca, salony masażu i spa, sklepy specjalistyczne, piekarnie, usługi budowlane, remontowe, stolarskie, weterynarze, stomatolodzy, ortodonci i wiele innych. 

Po krótkiej analizie, wierzę, że uznasz, iż warto je wypróbować we własnym biznesie. Zapraszam do zapoznania się z nimi i pozostawienia komentarza pod artykułem.

Kampanie reklamowe na Facebooku dla lokalnych biznesów 

Reklama na Facebooku jest wciąż narzędziem, które pozwala precyzyjnie docierać do odbiorców i stosunkowo niskim kosztem zwiększyć ruch na stronie WWW. Pozwala też dotrzeć z komunikatem do dobrze dobranej grupy docelowej. Często pojawiają się jednak drobne potknięcia, które mogą wynikać z braku doświadczenia twórcy kampanii, a które przekreślają cały wysiłek reklamującego. Nie zawsze jest budżet na stałe wsparcie profesjonalnej agencji czy konsultacje zewnętrzne. Dlatego zapoznaj się z tymi błędami i sprawdź, czy Twoje kampanie ich nie zawierają.

1. Targetowanie po zbyt szerokiej lokalizacji

Wiele lokalnych firm powinno szukać klientów w najbliższej okolicy. Czy zdarza Ci się jechać do fryzjera 2-3 godziny? Jeśli mieszkasz w małej miejscowości i nie ma wykwalifikowanych specjalistów, to być może tak. Jednak większość mieszkańców dużych miast, np. Poznania czy Warszawy, poszukuje fryzjera niedaleko miejsca, w którym mieszka lub pracuje. Mało kto przemierza całe miasto by skorzystać z usług takiego specjalisty. Facebook domyślnie proponuje promień 40 km od miasta (zakres 17-80 km), które wybierzesz lub 16 km (zakres 1-80 km) w przypadku pinezki. To wciąż dużo dla lokalnych biznesów. I to właśnie w pinezce kryje się główna tajemnica systemu reklamowego, którą warto wykorzystać na swoją korzyść. 

Wystarczy, że użyjesz jej i znacznie ograniczysz promień, a także dodatkowo wykluczysz miejsca z okolicy, by jeszcze precyzyjniej dobrać grupę docelową – Wówczas Twoje reklamy wyświetlą się bardzo konkretnej społeczności. Poniżej przykład targetowania na okolice Jeziora Maltańskiego w Poznaniu i wykluczenie miejsc w pobliżu, by zyskać pewność co do zakresu wyświetlania.

Błędy w lokalnych kampaniach na facebooku - wykluczenia miejsc wyświetlania

Pamiętaj też o wybraniu odpowiedniej opcji dotyczącej sposobu doboru odbiorców reklamy – czy mają to być osoby mieszkające na danym terenie, czy może turyści? Inny komunikat skierujesz do osoby przechodzącej codziennie obok Twojego punktu, a inny do osoby, która bywa w okolicy. Dla lokalnych biznesów usługowych najczęściej odpowiednią opcją jest zaznaczenie „Osoby mieszkające w tej lokalizacji”.

Błędy w lokalnych kampaniach na facebooku - zły dobór odbiorców

2. Kreacja, która nie przyciąga wzroku

Ten błąd może być rozumiany na dwa sposoby – albo Twoja kreacja graficzna jest mało atrakcyjna i nie powoduje, że przy scrollowaniu zatrzymuje się na niej wzroku odbiorcy, albo jest totalnie niezwiązana z prowadzonym biznesem i jego komunikacją, a przez to jest po prostu niezrozumiała.

Kiedy Twoja grafika może być nieatrakcyjna? Już wymieniam kilka przykładów, poza oczywistym, często subiektywnym, nietrafieniem w gust odbiorcy:

  • jej kolorystyka jest bardzo zachowawcza i na dodatek zlewa się z kolorami portalu – na Facebooku biało-niebieskie grafiki mają niższą zauważalność niż czerwone lub pomarańczowe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, koniecznie przeczytaj ten artykuł: Kolory w marketingu. Jakie mają znaczenie dla firm?
  • nie widać wyraźnie jej zawartości
  • ma złe proporcje – niedostosowane do aktualnych zaleceń pod kątem reklamy (np. system może wówczas ucinać elementy graficzne)
  • zawiera dużo tekstu
  • wykorzystuje stockowe zdjęcie, które już odbiorca widział setki razy
  • nie zaciekawia, nie szokuje, nie daje do myślenia – z tym trzeba uważać, by nie próbować np. nagością sprzedawać produktów dla dzieci

Przykłady ciekawych grafik (nie tylko lokalnych):

Przykłąd ciekawej grafiki na fb.

3. Dobór niewłaściwych umiejscowień do reklamy

Na dzień pisania tego wpisu (październik 2020 r.) w systemie Facebooka istnieje 17 umiejscowień reklamy, które możemy wybrać na 4 platformach: Facebook, Instagram, Audience Network i Messenger. Zostały one podzielone na 7 subkategorii: Aktualności, Relacje, In-Stream, Szukaj, Wiadomości, W artykułach, Aplikacje i witryny. Nie daj się zwieść Facebookowi, który twierdzi, że umiejscowień jest 13 🙂

Błędy w lokalnych kampaniach na facebooku - niewłaściwe umiejscowienia

Dla większości małych firm, stworzenie oddzielnych kreacji pod każde umiejscowienie jest raczej niepotrzebnym wysiłkiem i trudnością. W gruncie rzeczy, w dużych kampaniach warto jest zastanowić się, w jaki sposób odbiorcy „konsumują” treści z danego umiejscowienia – np. stories przegląda się nieco inaczej niż reklamy w Messengerze. Aby jak najlepiej wykorzystać możliwości systemu reklamowego Facebooka, warto dobrać umiejscowienia ręcznie i wyłączyć wszystkie, które nie będą odpowiadały naszym potrzebom. Dla osób, które niespecjalnie znają system reklamowy FB, na początek polecam zacząć od reklamy w aktualnościach na Facebooku oraz w skrzynce odbiorczej Messengera. To dwa najlepsze umiejscowienia, które przetestowaliśmy w wielu kampaniach biznesów lokalnych.

Dobór niewłaściwych umiejscowień spowoduje też wyświetlanie kreacji, która może być niedopasowana do rozmiarów danego umiejscowienia – reklama będzie nieczytelna lub przycięta, co może niekorzystnie wpływać na wizerunek marki i zniechęcać odbiorców. Warto więc wybrać „bezpieczne” umiejscowienia i pod nie skonstruować reklamę, by mieć pewność, że mamy kampanię pod kontrolą. Przy niskich budżetach margines na błędy jest mały i może się szybko wyczerpać. A przecież nie chodzi o to, by wydać jakkolwiek środki, szczególnie po kryzysie gospodarczym spowodowanym pandemią Covid-19, ale żeby wydać je z głową.

Błędy w lokalnych kampaniach na Facebooku – podsumowanie

Zawsze warto mieć na uwadze, że najlepsza nawet praca techniczna nie zastąpi pracy nad ofertą biznesową. Jeśli masz wysokie ceny, nieatrakcyjnie prezentujący się punkt lokalny i niemiłą obsługę klienta, to powinieneś zacząć od tych punktów. Dobra oferta produktowa, specjalne rabaty dla poszczególnych grup społecznych, np. emerytów czy studentów, oraz fachowe doradztwo to z kolei elementy, które mogą znacznie wpłynąć na Twoje szanse sprzedażowe. Zachęcaj ludzi z najbliższej okolicy do odwiedzania Twojego punktu, a jeśli wyczerpiesz już możliwości w tym zakresie, pójdź dalej i spróbuj dotrzeć do szerszego promienia lokalizacji.

Czas na małe podsumowanie: 

  1. Zwróć uwagę na lokalizację swoich kampanii i na to, czy nie kierujesz reklamy za szeroko.
  2. Zadbaj, by kreacja graficzna przyciągała wzrok i była adekwatna do Twojej oferty.
  3. Sprawdź czy nie wybrałeś opcji automatycznych umiejscowień i postaraj się dopasować kreację do miejsca, w którym reklama będzie się wyświetlała. 

Te 3 kroki powinny uchronić Twój budżet przed zbyt dużymi wydatkami oraz dotrzeć do właściwych odbiorców. A jeśli potrzebujesz wsparcia, odezwij się do nas – porozmawiamy i znajdziemy najlepsze rozwiązanie 🙂

A jeśli nadal jesteś głodny wiedzy, przeczytaj inne nasze artykuły z tej kategorii:

Przedsiębiorca, założyciel i CEO kilkunastoosobowej agencji marketingowej InMarketing koncentrującej się na wspieraniu małych i średnich firm w docieraniu do właściwych odbiorców w Internecie. Z perspektywy strategicznej zaangażowany w obsługę kilkudziesięciu klientów. Szerokie doświadczenie zawodowe zbierał podczas pracy w firmie szkoleniowo-edukacyjnej Life Architect, gdzie stworzył dział e-marketingu, odpowiadał całościowo za sprzedaż Internetową, partnerstwa zewnętrzne, negocjacje.

LEAVE A COMMENT