Co znajdziesz w listopadowym INletterze?

Expert’s INsight Sandry

Instagram wypuszcza własne AI

Nowa aktualizacja na Facebook Marketplace
Rok 2026 zbliża się wielkimi krokami, a Google Ads wciąż oferuje ogromne możliwości 📊
Zamiast testować każdą nowinkę, warto skupić się na sprawdzonych rozwiązaniach, które naprawdę robią różnicę. Podzielimy się z Wami kilkoma pomysłami, które warto wziąć pod uwagę, planując kampanie na nadchodzący rok.
3 pomysły w Google Ads na 2026: Demand Gen, Shorts-first, Lista klientów
W 2026 wygrywa skracanie drogi do kontaktu i mądre targetowanie. Zamiast dziesiątek „tipów” – trzy kierunki, które realnie zrobią różnicę. Każdy z nich wpleciesz w obecne działania bez rewolucji w budżecie, a razem tworzą prosty, spójny lejek: przyciągnij ➡️ zainteresuj ➡️ zamień w zapytanie.
1️⃣ Demand Gen – jedna kampania, wiele miejsc uwagi
Jednym zestawem kreacji docierasz równocześnie do YouTube (w tym Shorts), Discover i Gmail. Demand Gen świetnie „rozgrzewa” popyt, szybko testuje komunikaty i dowozi wartościowy ruch, który później domykasz w Search lub na stronie. Dodatkowo pomaga szybko wyłonić zwycięskie kreacje i przekazy, zanim zdecydujesz się na skalowanie. Jeden budżet, kilka powierzchni i spójny przekaz w całym ekosystemie Google.
2️⃣ Shorts-first – krótkie piony zamiast długich poziomów
Shortsy to dziś najłatwiejsza droga do uwagi: mobilne, konkretne, z jasnym przekazem w pierwszych sekundach. Sprawdzają się w edukacji (mini-porady, porównania) i sprzedaży (demo, proof). Serie krótkich odcinków budują rozpoznawalność szybciej niż pojedyncze długie filmy, a te same materiały pracują i organicznie, i w płatnych kampaniach. Jeśli nie mieścisz sensu w pierwszych 2 sekundach, tracisz widza. Pion, mocny tytuł na start i zakończenie z prostym krokiem dalej. Tyle trzeba, żeby zaczął działać cały lejek.
3️⃣ Twoja lista klientów = przewaga w targetowaniu
Załaduj bazę klientów do Customer Match i wykorzystaj ją na trzy sposoby:
- szukaj podobnych odbiorców w Demand Gen (prospecting),
- włącz New Customer Acquisition, by kampanie „dopłacały” za nowych lub pokazywały się tylko nowym,
- wyklucz obecnych z zimnego ruchu, żeby nie przepalać budżetu.
Działa w e-commerce i B2B — a przy sezonowych akcjach łatwo reaktywujesz byłych klientów osobnym komunikatem.
Pamiętaj, że to tylko kilka pomysłów, które mogą zadziałać w wielu przypadkach, ale Google Ads to ciągłe testowanie i optymalizacja. Ważne, żebyś sprawdzał, co działa najlepiej dla Ciebie i Twojego biznesu.
Sandra Mińczuk, PPC Specialist
Marketing nie działa i nie wiesz od czego zacząć? 🤔
Wiesz, że coś trzeba zmienić w marketingu, ale nie masz czasu na wielkie projekty. Reklamy nie przynoszą efektów, strona stoi martwa, a konkurencja Cię wyprzedza. I jeszcze ten problem z komunikacją – nie wiesz jak to ogarnąć.
Nie musisz wszystkiego rozwiązywać naraz. Wystarczy 30-minutowa rozmowa, żeby dowiedzieć się, co konkretnie można zrobić w Twojej sytuacji. Bezpłatnie.
Podczas konsultacji:
✅ Przeanalizujemy Twój konkretny problem (nie teorię, tylko Twój biznes)
✅ Podpowiemy od czego zacząć i co da Ci realne efekty
✅ Dostaniesz plan działania – bez zobowiązań z Twojej strony
Żadnych zawiłych prezentacji ani nachalnej sprzedaży. Po prostu konkretna rozmowa o Twoim biznesie.
Co nowego w świecie marketingu? Odpowiadamy⬇️
Nowa funkcja na Instagramie: stwórz swojego chatbota AI 🤖
Instagram testuje funkcję, która pozwala tworzyć własne modele AI bezpośrednio w aplikacji. Możesz zbudować chatbota, który odpowiada na pytania w Twoim stylu, doradza albo… po prostu rozmawia z obserwatorami.
Jak to działa?
Wchodzisz do wiadomości → klikasz ikonkę emotikonki w prawym górnym rogu → wybierasz „Utwórz”.

Potem krok po kroku budujesz swojego AI:
- Opisujesz do czego ma służyć (doradca, organizator, ekspert od Twojej branży?)
- Wybierasz cechy charakteru (pewny siebie, empatyczny, bezpośredni?)
- Personalizujesz wygląd – Instagram wygeneruje awatar albo wrzucisz własny
- Dajesz nazwę i krótki opis, który zobaczą inni użytkownicy
I gotowe – Twój bot żyje i może rozmawiać z każdym, kto do niego napisze.
Po co to biznesowi?
Obsługa klienta 24/7 bez zatrudniania dodatkowych osób. Automatyczne odpowiedzi na powtarzające się pytania o produkty, cennik czy dostępność. A nawet content creator, który prowadzi rozmowy w Twoim imieniu, gdy Ty śpisz albo masz ważniejsze sprawy na głowie.
Dla marek B2B to może być sposób na edukowanie klientów – stwórz AI, które odpowiada na pytania o Twoją usługę, wyjaśnia zawiłości branży czy pomaga wybrać odpowiednie rozwiązanie.
Ale uwaga:
Funkcja póki co działa w wersji testowej i nie wszyscy mają do niej dostęp. Instagram wypuszcza ją stopniowo, więc jeśli u Ciebie jeszcze nie działa – to normalne. Warto śledzić, bo to może zmienić sposób, w jaki marki rozmawiają z odbiorcami na social mediach.
Pytanie tylko, czy użytkownicy będą chcieli gadać z botem zamiast z prawdziwą osobą?
Czas pokaże.
źródło: NapoleonCat.com
Facebook Marketplace z nowymi funkcjami AI. Co się zmienia dla sprzedawców? 🛍️
Facebook wprowadza największe od dawna zmiany w Marketplace. Oficjalnie chodzi o ułatwienie zakupów użytkownikom. Nieoficjalnie? To może być ból głowy dla każdego, kto tam coś sprzedaje.
Dane mówią same za siebie – co czwarty młody użytkownik Facebooka w USA i Kanadzie zagląda do Marketplace codziennie. To ogromny ruch, który Facebook chce teraz lepiej spieniężyć. Dlatego wprowadza nowe funkcje, które mają sprawić, że zakupy będą łatwiejsze, bardziej społecznościowe i… bardziej przypominające prawdziwy sklep niż spontaniczną sprzedaż starego fotela.

Problem w tym, że wszystkie te ułatwienia dla kupujących to dodatkowa robota dla sprzedających. A AI wchodzi w to na poważnie.
Co się konkretnie zmienia?
Kolekcje i wspólne zakupy – użytkownicy mogą grupować oferty jak na Pintereście i dodawać znajomych do czatu ze sprzedawcą. Przydatne przy koordynacji, ale może też oznaczać presję grupową na obniżkę ceny.
Publiczne komentarze i reakcje – oferty można teraz komentować publicznie. Więcej interakcji, ale też więcej presji na szybkie odpowiedzi.
AI zadaje pytania za kupujących – Facebook podpowie użytkownikom, o co pytać przy zakupie samochodu czy elektroniki. Dla większych produktów AI wygeneruje nawet analizę potencjalnych problemów.
Przejrzysty proces realizacji – całkowity koszt z góry (z wysyłką i podatkiem) plus powiadomienia o statusie.
Co to oznacza dla biznesu?
Jeśli sprzedajesz przez Marketplace – szykuj się na więcej pytań i wyższe oczekiwania. Jeśli testujesz ten kanał sprzedaży – warto śledzić, bo Marketplace może stać się realną alternatywą dla klasycznych platform. Pytanie tylko, czy Twoja firma jest gotowa na to, że AI będzie szkolić kupujących, jak lepiej negocjować.
źródło: socialmediatoday.com
Chcesz wiedzieć jak pisać teksty, które faktycznie sprzedają?
Budowanie zaufania w sektorze B2B to maraton, nie sprint. Zanim potencjalny klient wyda duże pieniądze i zaryzykuje swoją reputację, musi mieć niezbity dowód, że naprawdę wiesz, co robisz. I tu na scenę wkracza case study.




